środa, 23 maja 2018

Intensywny czas. Kwiecień - maj 2018

  Intensywny czas zmian i przemian obejmujący ciała i umysły  To co jest teraz najważniejsze to trwanie w zaufaniu do siebie, swoich uczuć i intuicji. To czas kiedy nie ma jednego rozwiązania, jednej drogi dla wszystkich. Każdy przejdzie ten proces indywidualnie, choć podobieństwa są i możemy dzięki nim wspomagać swoje ciałko i umysł w tym procesie.
    Słuchaj siebie co jeść i kiedy  Czy potrzebujesz mięsa czy nie. Czy potrzebujesz postu¿ 3 dni na kaszy  ryżu czy warzywach? Jest ok. Wszystko jest ok. Słuchaj siebie, bo wiem że wszystko jak zawsze przejdzie mi.
   To czas kiedy praktycznie stale pojawiają się wyzwania i doświadczenia  na które wydaje się że nie mamy żadnego wpływu. Trzeba to przetrwać  tak po prostu bez odrabiania historii czy to duchowych czy innych. Odczuwamy przeróżne emocje, że na ten moment zmiany w otaczającej nas rzeczywistości ale i w naszym ciele i umyśle są mało zauważalne. A jednak coś się w nas budzi i tworzy, choć powoli i dotkliwie to jednak. To czas aby przestać być nasladowcą czy to przeczytanych tekstów  książek czy przekazów  To czas uznania siebie.

Ta mudra orzeźwia duszę, przywraca harmonię  równowagę i spokój. Dobrego dnia 


środa, 28 marca 2018

I co dalej?

  Od dwóch dni spokój. Wszędzie. W tłumie  na zajęciach  w sobie. Oczywiście są emocje a na prowadzenie wychodzi SPOKÓJ przed burzą  No i od razu jakiś taki lęk. Nie wiem jak Was ale mnie to już męczy. I oto co znalazłam i jest to to co będziemy teraz robić dalej  w życiu :                                                                                                                              Jedyną rzeczą  która ma znaczenie jest przyzwolenie  aby czerpać RADOŚĆ z każdego doświadczenia.   ODCZUWAĆ je na każdym poziomie. BYĆ w życiu  zamiast z nim walczyć i wreszcie CIESZYĆ SIĘ nim  zamiast obawiać się wyborów  które ono przed nami stawia.                                                                                                                                A tak magicznie było z naszą wjazdową jogą partnerską-  bliskość i czułość w cudnej Guzkówce na Kaszubach z fantastycznym gospodarzem Adamem. Dziękuję wszystkim uczestnikom 🤗❤️👯.                                                                                                                     









czwartek, 22 marca 2018

Dlaczego wydarza się to co się wydarza w życiu człowieka.

   Czy doświadczyliście stanu zadowolenia i miłości, tak po prostu. Być może będąc w jakimś miejscu lub towarzystwie, czy tak po prostu bez przyczyny. Po prostu spokój, zadowolenie, może radość, miłość, takie uczucie rozpierające pierś, takie aaaach. A potem nagle coś się wydarzyło smutnego, trudnego, rozwalającego Cię.  W ten sposób doświadczamy dualności czyli systemu czy też sposobu starego świata, starej ziemi, energii czy jak chcesz to nazwać. A tu serce rwie się do nowego. już nie chcemy pewnych rzeczy doświadczać, jesteśmy zmęczenie. Chcieliśmy dobrze i z miłością a ktoś ci znowu coś. 
   Nazwijmy te sytuacje dla lepszego zrozumienia światłem i ciemnością. Światło to miłość, spokój, stan zero czyli zadowolenie. Ciemność karmi się strachem, buduje ego, powoduje działania reaktywne, osądzanie i wybuchy gniewu. 
   Tam dokąd zmierzamy czyli do jedności i Nowej Ziemi nie możemy zabrać tych rzeczy ze sobą. na ten moment niech będzie, że po prostu nie, wrócimy do tego w innym tekście. A więc czego się boisz? Ale tak szczerze, bez wypierania, przepracowywania , zrozumienia itd. W ten sposób atakuje nas ciemność, pomimo że wie iż walka jest już z jej strony przegrana. Tyle, że ciemność nie jest spersonalizowana pomimo, że doświadczamy jej poprzez innych ludzi. Ciemność wie, że jesteśmy już bardzo, bardzo zmęczeni tą walką i zna nasze słabe punkty czyli skrywane głęboko także przed sobą lęki iiiii wyciągnie je w odpowiednim momencie, czyli kiedy nie będziesz się tego spodziewać.  Czy to znaczy, że musimy tych traumatycznych czy trudnych sytuacji doświadczać w życiu? Nie, jeśli o tym wiemy i nie zareagujemy w stary sposób czyli zaczniemy się bać i działać ze strachu. Pewnych sytuacji doświadczam, pewnych nie. Pewne kończą się zanim się rozkręcą na dobre. Dobrze obrazuje to pewien film dla dzieci, prawdopodobnie Jack Frost tytuł. Bohaterami byli przedstawiciele świąt czyli Święty Mikołaj, Zając , słońce chyba i właśnie Jack jako strażnik . był też mrok, odbierający dzieciom radość, nadzieję i miłość a wprowadzający strach,  tumiwisizm, bylejakość, to nie ma sensu. Pozytywni bohaterowie maleli w miarę jak coraz większa ilość dzieci ogarnięta została mrokiem. Został jeden chłopiec, który wyszedł i powiedział że on nie zamierza się bać, NIE. I swoim dotykiem miłości zmniejszał macki mroku. Za nim poszły inne dzieci. Poprzez radość, śmiech i dotyk miłości oraz mocne postanowienie że nie będą się już więcej tego bać  odebrały moc Mrokowi czyli naszej ciemności. W ten sam sposób powinniśmy my postępować.
   Nie możemy bać się swojego światła i wytwarzania jego , bo im więcej światła tym ciemność wiadomo co zrobi. Dobra wiadomość jest taka i tu troszeczkę fizyki kwantowej, że siatka krystaliczna Ziemi nie odbiera już informacji i nie zapisuje tak jak wcześniej, kiedy to bardziej skupiała się na ciemności . Stąd miejsca gdzie osoby wrażliwsze energetycznie czują ból i rozpacz sytuacji, które wydarzyły się kiedyś, nawet wiele set lat temu. Obecnie Ziemia zapisuje mocniej i intensywniej miłość i radość, a więc mamy wsparcie. To jest ten czas. Kolejne uświadomić sobie swoje lęki i przestać przed nimi uciekać. Przestać się bać, wychodzić naprzeciw takim sytuacjom, napisać je na nowo.
   Ciemność lubi także ego, a to są programy oparte na braku poczucia własnej wartości. Często skrywane pod płaszczykiem pomocy innym, niestety nadal są programami ego. Mówienie co robimy dla innych, dla siebie, jak cierpimy itd. Nie odrzucaj tego, przyjmij i zaakceptuj że też to masz. Będzie czas, że nie będziesz mieć potrzeby mówienia.
   No a co z gniewem? To reakcja podświadoma na podobne zdarzenia z przeszłości lub takie, które w przeszłości które nas dotknęły. Powodem gniewu jest informacja, zaprogramowanie w przeszłości. uświadom to sobie. Powoduje on pewne procesy w ciele  sprowadzające się do postawy uciekaj albo walcz. Nie mam zamiaru ani uciekać ani walczyć. Mogę czuć rozczarowanie , smutek czy żal, ale już nie gniew. Dojdziemy do momentu, kiedy ktoś coś nam uczyni, a my patrząc na niego lub nie poczujemy empatię i otulimy go miłością.
   Akcja - reakcja. Czy nie jesteście już zmęczeni tym schematem? Ja tak. Jeśli ktoś nie chce słuchać , albo jego rozmowa sprowadza się do przekonania drugiej strony do zmiany stanowiska. Odpuść. Zmień ten program. Najpierw pooddychaj a potem reaguj, jeśli chcesz. Przecież opinia innych nie zmieni tego kim jesteśmy i co czujemy . Osądzanie znika samo jeśli uświadomimy sobie, że ciemność czy mrok nie mają osobowości , choć przejawiają się poprzez innych ludzi. I możesz próbować uciekać w izolację i zamknięcie się w czterech ścianach, ale to na nic. A co jeśli dopadnie cię pod postacią twoich najbliższych? Każdy człowiek ma swoją własną drogę i nie do nas należy ich uzdrawianie . Szacunek i współczucie dla każdego niezależnie jaką drogę wybrał. Piękny będzie taki świat, ale najpierw musimy my sami dokonać zmian w sobie, w sposobie postrzegania i widzenia ludzi, zdarzeń, świata.  Wytrwałości kochani, wiem, że nam się uda, choć czasami jest jak jest. 

Ps. Jeszcze jedno. Kiedy mówimy o czymś, dyskutujemy z innymi, analizujemy, rozstrząsamy - zasilamy ten proces i sytuację. Zaprzestań to robić. Koniec i już. Odwróć się od tego. Opowiadanie o tym  innym to także karmienie ego, postawa popatrz co mię wydarzyło, jaka ja biedna, itd itd. Dość. To tylko  proces fizyczny. Ciemność - światło. Taka gra. Dobrego czasu, bo dzień to za mało. 

poniedziałek, 26 lutego 2018

Duchowe ego

   Pewnego razu ... było sobie duchowe ego jadące samochodem z oświeconym mistrzem siedzącym na miejscu pasażera. Duchowe ego bardzo się starało być uważne, żeby pokazać jak bardzo ma rozwiniętą świadomość.
   - może włączymyw płytę? ... Mam właśnie ustawioną muzykę relaksacyjną Devy Premal?
   Mistrz siedzi nieporuszony i milczy.
   Nagle z bocznej drogi wyjechał samochód i niamal w nich uderzył. Duchowe ego, zachowując kamienny spokój, powiedziało :
   - Wybaczam im, bo nie wiedzą co czynią.
Na co mistrz przechylił się w stronę kierowcy i nacisnął klakson. Duchowe ego spojrzało zaskoczone.
   - Dlaczego to zrobiłeś?
   A mistrz odpowiedział - Bo tak się robi, kiedy ktos jest dupkiem.
 

   Rzeczy nie są takie, jak Ci się wydaje. Nie możesz patrzeć na ludzkie zachowania i myslec, że znasz ich świadomość. Bo mistrz jest tak wyzwolony, że jesli nie poznałeś częstotliwości, jeśli nie poznałeś energii w czyjejś świadomości, tylko patrząc na jej zachowania mógłbyś pomyśleć, ze masz przed sobą kogoś kto nie zaczął jeszcze swojej podróży. Nie rozpoznał byś mistrza, który  po prostu bawi sie formą, tańcząc swój radosny taniec wyzwolenia.

   Cytat z książki " Najważniejsza odpowiedź" Matt Kahn.

A więc kochani z polskiego na nasze. Czas juz wyjąć te kije  które utknęły w naszych dupach. Tą sztywność, zacięcie i powagę. Po pierwsze wtedy nauczyciele jogi i fizjoterapeuci będą mieli łatwiej, poluzują się łączenia między kręgami kręgosłupa idupy z kręgosłupem i nogami, a zapewniam Was że kiedy sie rodzimy nie jest to zespolenie na stałe image duze możliwości ruchowe. Sztywniejemy z wiekiem i wcale nie tylko z braku ruchu. Sztywniejemy umysłowo i zamykamy na życie. Na jego kolory i smak, na doświadczenia. Przejmujemy się i martwimy, zanim coś się wydarzy. I tak tracimy życie na zamartwianiu się i narzekaniu. I jeśli tak wybierasz to ok. Twój wybór, ja go szanuję bo z miłości do Siebie i Ciebie nie mam zamiaru Cię zmieniać. Dobrego dnia 😂 🧘🤸.


środa, 14 lutego 2018

Rozpadanie się tożsamości

   No cóż kochani. Właśnie po raz kolejny rozpadłam się na drobne kawałki. Jakie to piękne umierać za życia ( to już nawet nie trzeci ale kolejny raz) wiele razy i odradzać się ponownie. Jak Feniks z popiołów a tym razem z wody, bo taki czas u Majów. Rozpadłam się wewnętrznie, i cieleśnie i umysłowo na miliardy kawałeczków. Przeczytałam ostatnio, że zadaniem Wszechświata jest rozpraszanie skupisk energii. Jak już się poukładają, sharmonizują, dostroją to bach i następuje rozproszenie. W ten sposób działa naturą, wyładowania poprzez burze z piorunami, tsunami, powodzie. Ciekawe, ciekawe.
   Unas ludzi rozpadają się nasze tożsamości. Z czym się utożsamiasz, identyfikujesz musisz to utracić. I co wtedy? Przez pierwsze razy mojego rozpadania towarzyszył mi wielki strach i panika. Za wszelką cenę działanie, co robić, czego unikać. Dobrze, że miałam wsparcie w postaci Anioła o imieniu Iwona Urbańska. Ileż razy mnie składała, potem zmuszała do samodzielnego poskładania. A teraz? Dwa ostatnie dni mój człowiek skręcił afery, ale były potrzebne dla innych osób z mojego otoczenia. Więc proszę bardzo ♥️, a dzisiaj rozpierducha a ja spokój. Popijam kolejną kawkę po pysznym śniadanku na urlopie.
   Wczoraj już pięknie śmiałam ( no dobra to trochę na wyrost ale zjeżdżałam bez upadków) na desce snowboardowej. Poznałam fantastycznych ludzi, którzy byli ciekawi mnie i chcieli ze mną spędzić czas, nie Ci z którymi przyjechałam hahaha. Kolega uczył mnie snowboardu, ja nauczyłam koleżankę jazdy na nartach, przełamaliśmy strach córki i już śmiga na nartach. Jest dobrze. I to wszystko z moim wewnętrznym rozwaleniem. Kocham siebie i lubię. Dobrego dnia i akceptacji .
   Wiem, że przecież wszystko minie a ja podkładam się na nowo z nową, szerszą świadomością. Buziolki

Co przyjmujemy: wolność, bycie sobą, uwolnienie od ograniczeń, nową wizję, poszerzenie świadomości, uwolnienie od sztywnych klatek umysłu i podziałów, wyjście poza umysł,  braterstwo i siostrzeństwo, równość w różnorodności.

I uwaga czas przestać już bać się swojej męskości. Jesteśmy już zbyt świadomi aby działać z przerysowanymi cechami męskimi. Zaufaj swojemu pierwiastkowi męskiemu i zaufaj swojemu mężczyźnie. To oznacza zaufanie Wszechświatowi i życiu. Dobrego dnia.



piątek, 9 lutego 2018

Czas pozwolić odejść starym schematom na temat pieniędzy i seksualności. 9.02

Kochani dziś apogeum burzy jonosferycznej i geomagnetycznej. Możemy mieć uczucie rozpadu ciała, wybuchy emocjonalne bo w końcu kolejny raz a być może dla Ciebie pierwszy rozpada się nasza tożsamość. Dzieje się to cyklicznie i nie jest przyjemne, natomiast pamiętajmy że człowiek w nas boi się zmian i nowego. Kiedy tracimy tożsamość często ze ze strachu wracamy do starego. A może więcej, a może inaczej. Tyle że to nadal będzie stare. Nowego nie możesz wymyślić. Na nowe można tylko przyzwalać, wdychać, ukochać swojego bojącego się człowieka i wchłaniać nową energię. Pozwalając oczyścić i usunąć stare przyjąć nowe.

" To jest teraz, ten moment - właśnie w tej chwili, poza  czasem i przestrzenią, poza wszelkimi oczekiwaniami, właśnie teraz, ABY CAŁKOWICIE POŁĄCZYĆ SIĘ Z SAMYM SOBĄ, WPROWADZIĆ NOWĄ ENERGIĘ, WYJŚĆ Z UMYSŁU I WSKOCZYĆ WE WŁASNĄ ŚWIADOMOŚĆ.".  Adamus Saint Germain

Wdychamy rozluźnienie i odprężenie. Człowiek bojąc się tworzy napięcia w ciele, w organach wewnętrznych, a wtedy wchodzenie nowej energii boli bardziej. Nie, dziękuję. Ja Mistrzyni wybieram odprężenie i rozluźnienie ciała, jasny i klarowny umysł do nawigowania w rzeczywistości,  a przede wszystkim chętnie i z otwartością przyjmuję nową energię , synchronizując się z nią i dostrajając przyjemnie i lekko.  Dobrej nocy.

wtorek, 6 lutego 2018

Harmonia i równowaga


   Mudry z poprzedniego nadal aktualne, dzisiaj kilka nowych. Ale zanim to pamiętaj . Jeśli boimy się innych ludzi to tak naprawdę boimy się siebie. Jeśli boimy się, że ktoś może nas skrzywdzić to boimy się swojego ciała.

weź głęboki wdech, odpręż się i z głębi swojego jestestwa wdychając równowagę w swoim ciele, w swoim umyśle, w relacjach i związkach, w swojej materii.

- skończ z utożsamianiem się z ciałem, myślami, człowiekiem w sobie i w innych ludziach. Nie zaprzeczaj, nie odrzucaj, akceptuj ale nie pozwól by Ciebie zdominowały;
- koniec że strachem przed biologią, fizycznością, chorobami, ciałem, śmiercią, bólem i innymi. Strach powoduje że zaczynają one żyć własnym życiem i przybierać na sile;
- koniec z baniem się swojej przeszłości, bo nie jest tym czym myślisz że jest;
-koniec z baniem się siebie, swojej władzy i wielkości bo to twoja😘❤️ samoświadomość
- koniec z baniem się osiągnięcia czegoś lub nieosiągnięcia
- przyzwalaj na wejście swojego ciała świetlistego i świetlistego umysłu. Pozwólmy naszemu ciału fizycznemu badać i bawić się ze świetlistym a umysłowi z umysłem świetlistym
- pozwalaj na mądrość swojego mistrza, którym jesteś. On nigdy nie osądza, nie jest protekcjonalny, on nie boi się człowieka. On czeka aby człowiek wzniósł się ponad  strach przed samym sobą.

Mudry na najbliższy czas:
- Harmonia -doskonale skoncentrowana
- Równowaga - znakomicie opanowana
- Zaangażowanie - dawaj to co możesz
- Uspokojenie - zatrzymaj się na chwilę i raduj się.
Wykonujemy mudry po ok 15 minut raz lub dwa razy dziennie. Nie trzeba specjalnego miejsca czy pozycji zrób to nawet na biurku podczas rozmowy jako gimnastykę dla rąk. Pamiętaj, że w tym wszystkim chodzi o Ciebie a nie o innych.